sobota, 7 lipca 2012

imagin - Liam


Masz 18 lat . miesiąc temu przyleciałaś do Londynu na roczny kurs . taką możliwość oprócz ciebie dostało jeszcze 5 osób z twojej szkoły, ponieważ bardzo dobrze porozumiewaliście się po angielsku . każdy z was zamieszkał u różnych rodzin . tobie trafiła się bardzo miła 4-osobowa rodzina, małżeństwo Lisa i Tom Smith, oraz ich córki 19-letnia Tina i 17-letnia Katie . byłyście w podobnym wieku, więc świetnie się dogadywałyście . od 10 do 16 czas spędzałaś na kursie językowym i doskonaleniu angielskiego, drugie pół dnia miałaś czas wolny . twoje nowe „siostry” zaraziły się miłością do literatury angielskiej, zresztą czytanie książek w tym języku , było dobrą formą doskonalenia go . przez następne 2 miesiące chodziłaś co 2-3 dni do miejscowej biblioteki po nowe książki . dziś pech chciał, że lektura, która Cię interesowała stała najwyżej na półce . byłaś raczej niską i drobną osobą, nawet stając na palcach nie dosięgałaś jej . rozejrzałaś się czy nie ma wokół kogoś, kto by Ci pomógł, ale nikogo nie było, nikt pewnie nie interesował się działem, w którym właśnie byłaś,  więc próbowałaś nadal . nawet podskakiwałaś, ale w pewnym momencie prawie przewróciłaś półkę, więc zaprzestałaś tego . gdy po raz setny próbowałaś zdobyć tę książkę, czyjaś dłoń ją chwyciła

- czy mi się zdaje czy tej właśnie książki potrzebujesz ? – usłyszałaś melodyjny , męski głos, odwróciłaś się i ujrzałaś chłopaka, który z uśmiechem na twarzy podawał Ci zdjętą lekturę

- yy, tak . dziękuję Ci bardzo – uśmiechnęłaś się do niego lekko i zabrałaś od niego rzecz

- jestem Liam – podał Cię rękę – i ostatnio bardzo często Cię tu widzę ;)

- a ja [t.i.] . no tak, jestem tu co ok. 2-3 dni, bo te wszystkie książki bardzo mnie wciągają

- ale chyba nie jesteś stąd ? nie masz typowego angielskiego akcentu – zaśmiał się

- to prawda, jestem z Polski

- wakacje ?

- nie za dużo chcesz o mnie wiedzieć ? ;> nawet się nie znamy xd

- no to się poznamy ;) zapraszam na kawę do mojej ulubionej kawiarni na ulicę obok .

- w sumie to nie mam nic innego do roboty, więc zgoda ;)

Wypożyczyłaś jeszcze 2 inne książki i poszłaś z Liam’em na kawę, opowiedziałaś mu trochę o sobie, co tu robisz, na jak długo zostajesz itd. on też opowiedział trochę o sobie, że nie jest z Londynu, ale mieszka tu teraz z kumplami z zespołu, że jest w bardzo znanym boy bandzie, o którym nigdy nie słyszałaś i rożne inne ciekawostki . przez następny tydzień spotkałaś go w bibliotece jeszcze 2 razy . ostatnim razem , gdy go widziałaś powiedział, że wyjeżdża na jakiś czas w trasę i poprosił Cię o numer telefonu .



ok. 3 miesiące później



wczoraj minęło pół roku odkąd jesteś w Anglii . ostatnie miesiące były dla ciebie dobre – spotkałaś wspaniałego chłopaka i poczułaś do niego coś więcej . mimo że on teraz był w trasie, dzwonił do ciebie bardzo często i wywoływał u ciebie zawsze uśmiech . przeczuwałaś, że on raczej nic do ciebie nie czuje, więc ty nic mu nie powiedziałaś . czekałaś, aż może coś się zmieni .

siedziałaś właśnie przy kolacji z państwem Smith i Katie, gdy nagle Tina wbiegła do jadalni bardzo podekscytowana

- mamo ! dzwoniła ciocia i powiedziała, że za kilka dni odwiedzi nas Liam, może zostanie nawet na kilka dni – słysząc to imię zakrztusiłaś się i zaczęłaś kaszleć

- wszystko w porządku ? – spytała pani Lisa

- tak, tak . trochę gardło mnie boli – skłamałaś, ale nie mogłaś się przecież przyznać o co chodzi . po chwili stwierdziłaś, że to musi być zwykły przypadek – a mogę wiedzieć kim jest ten Liam ? – zapytałaś niepewnie

- oczywiście ;) to nasz kochany kuzyn – z radością mówiła Katie – jest taki kochany i w ogóle ma świetny głos . mamy nadzieję, że się poznacie i może coś dla nas zaśpiewa

Zjadłaś kolację i poszłaś do swojego tymczasowego pokoju . ostatnia wypowiedź dziewczyny jeszcze bardziej zaczęła Cię zastanawiać . z rozmyśleń jednak wyrwał Cię dźwięk telefonu

- hej Liam ;) miło , że dzwonisz . co u ciebie ?

- bardzo dobrze ;) a jak u ciebie ?

- świetnie ;) ej, a kiedy ty w ogóle wracasz, bo nigdy o tym nie wspominałeś xd

- no bo to miała być niespodzianka ;) właśnie dziś chciałem Ci o tym powiedzieć ;) za 3 dni będę już w Anglii, najpierw jadę do rodziców, w Londynie będę dzień później, więc mam nadzieję, że wieczorem się spotkamy ;)

- bardzo chętnie ;)

Rozmawiałaś z nim jeszcze 20 minut, przeczytałaś jakąś książkę i poszłaś spać



4 dni później .



- dzień dobry pani Smith . już wróciłam i będę u siebie – wbiegłaś szybko do domu po zajęciach, żeby przygotować się na spotkanie z Liam’em . gdy już byłaś w połowie schodów, pani Smith zawołała z salonu

- [t.i.], chodź tutaj na chwilkę . chciałabym Ci kogoś przedstawić – zeszłaś na dół, weszłaś do salonu, ale znieruchomiałaś w drzwiach widząc osobę, która tam była . tak, to był twój Liam . widząc Cię w tym samym momencie zaniemówił i wstał z miejsca

- co ty tu robisz ? – powiedzieliście jednocześnie, nadal będąc zaskoczeni . uśmiechnęłaś się lekko z zaistniałej sytuacji .

- ja tu mieszkam od ponad pół roku – Liam popatrzył na panią Lisę, która to potwierdziła

- a ja przyjechałem na kilka dni do mojej cioci

- a skąd wy się znacie ? – zapytała Tina

- poznaliśmy się ponad 3 miesiące temu, jeszcze przed trasą w bibliotece xd

- ale zbieg okoliczności – zaśmiała się pani Smith – jest jeszcze jeden mały problem Liam, nie będziesz miał nic przeciwko, że będziesz spać na kanapie ? gdyż wolny pokój jest zajęty przez [t.i.]

- nie ;) mógłbym nawet na ziemi spać, więc kanapa mi odpowiada

Chłopak porozmawiał jeszcze chwilę z ciocią, wujkiem i kuzynkami, a potem poszliście na krótki spacer .resztę wieczoru spędziliście na huśtawce za domem świetnie się dogadując . zmęczona zasnęłaś na jego ramieniu . Liam zaniósł Cię do pokoju, gdy miał Cię na rękach lekko się przebudziłaś, ale nie otwierałaś oczu . czułaś jak układa Cię na łóżku, przykrywa kocem i całuje w czoło mówiąc „dobranoc mała” . po tym zasnęłaś spokojnie z uśmiechem na twarzy .

Rano obudziły Cię czyjeś ciepłe usta na twoim policzku . lekko się przeciągnęłaś z uśmiechem, otworzyłaś oczy i zobaczyłaś zadowolonego Liam’a siedzącego na skraju twojego łóżka i trzymającego tacę ze śniadaniem .

- dzień dobry piękna ;) jak się spało ?

- wyśmienicie ;p widzę, że pan tu coś dobrego dla mnie ma ;)

- oczywiście, że tak ;d – położył przed tobą tacę . było tam wszystko to co uwielbiałaś – ciepłe kakao, tosty z dżemem . nawet był mały wazonik z różą i liścik – smacznego ;) jak zjesz to przeczytaj xd

- dobrze ;) – chłopak wyszedł, a ty zjadłaś śniadanie . na karteczce było „czekam na ciebie w salonie ;*” zaśmiałaś się, jakby nie mógł mi tego powiedzieć osobiście xd zeszłaś na dół, ale wokoło nie było nikogo . kompletna cisza . gdy weszłaś do salonu zobaczyłaś pełno bukietów róż, nagle ktoś zaszedł Cię od tyłu i zakrył oczy

- Liam, nie wygłupiaj się ;) – jednak chłopak odwrócił Cię do siebie, chwycił twoje policzki w swoje dłonie i złożył czuły pocałunek na twoich ustach . stałaś przez chwilę bardzo zaskoczona

- wcale się nie wygłupiam ;) odkąd pierwszy raz spotkałem Cię w tej bibliotece, nie mogę o tobie zapomnieć ;) przez całą trasę myślałem o tobie, dzwoniłem, nawet wydawało mi się że za często, ale musiałem posłuchać twojego głosu, który zawsze rozbudzał u mnie uśmiech . nie jestem dobry w takich przemowach, więc może .. kocham Cię, tak bardzo cię kocham i czy ..

- tak, ja też ;) – uśmiechnęłaś się promiennie, przez łzy szczęścia które przed chwilą leciały ci z oczu – też Cię kocham <3  - i pocałowałaś go najlepiej jak potrafiłaś .

Jesteście ze sobą 2 lata, zostałaś w Londynie . rodzice zgodzili się byś kontynuowała tam naukę i szkole . znalazłaś dorywczą pracę i zamieszkałaś razem z Liam’em . niedawno chłopak Ci się oświadczył i w przyszłym roku bierzecie ślub .


4 komentarze:

  1. no po prostu zajebioza ten imagin ;D pomysł świetny ! Teraz tylko czekam co wymyślisz z Zaynem ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. zajebisty ten imagin no boski co tu dużo gadać!:))
    Ah...^^
    Liam <3<3<3<3
    więcej takich prosze.. :3
    Kocham cię, dziewczyno :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy imaginy z Liamem jest boski, ale ten szczególnie. Naprawdę świetna fabuła.
    Jeśli miałabyś ochotę zapraszam do mnie:
    http://lyzkamarchewlustrokotjedzenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam przed chwilą maila z informacją o tym komentarzu :) Najpierw nie wiedziałam o co chodzi, a dopiero po chwili takie 'WOW, jak ktoś znalazł jeszcze tego bloga? O.o' XD Dziękuję za komentarz, a w wolnej chwili zajrzę na bloga ;) xx

      Usuń