Masz 18 lat . miesiąc temu przyleciałaś do Londynu na
roczny kurs . taką możliwość oprócz ciebie dostało jeszcze 5 osób z twojej
szkoły, ponieważ bardzo dobrze porozumiewaliście się po angielsku . każdy z was
zamieszkał u różnych rodzin . tobie trafiła się bardzo miła 4-osobowa rodzina,
małżeństwo Lisa i Tom Smith, oraz ich córki 19-letnia Tina i 17-letnia Katie .
byłyście w podobnym wieku, więc świetnie się dogadywałyście . od 10 do 16 czas
spędzałaś na kursie językowym i doskonaleniu angielskiego, drugie pół dnia
miałaś czas wolny . twoje nowe „siostry” zaraziły się miłością do literatury
angielskiej, zresztą czytanie książek w tym języku , było dobrą formą
doskonalenia go . przez następne 2 miesiące chodziłaś co 2-3 dni do miejscowej
biblioteki po nowe książki . dziś pech chciał, że lektura, która Cię interesowała
stała najwyżej na półce . byłaś raczej niską i drobną osobą, nawet stając na
palcach nie dosięgałaś jej . rozejrzałaś się czy nie ma wokół kogoś, kto by Ci
pomógł, ale nikogo nie było, nikt pewnie nie interesował się działem, w którym
właśnie byłaś, więc próbowałaś nadal .
nawet podskakiwałaś, ale w pewnym momencie prawie przewróciłaś półkę, więc
zaprzestałaś tego . gdy po raz setny próbowałaś zdobyć tę książkę, czyjaś dłoń
ją chwyciła
- czy mi się zdaje czy tej właśnie książki potrzebujesz ?
– usłyszałaś melodyjny , męski głos, odwróciłaś się i ujrzałaś chłopaka, który
z uśmiechem na twarzy podawał Ci zdjętą lekturę
- yy, tak . dziękuję Ci bardzo – uśmiechnęłaś się do
niego lekko i zabrałaś od niego rzecz
- jestem Liam – podał Cię rękę – i ostatnio bardzo często
Cię tu widzę ;)
- a ja [t.i.] . no tak, jestem tu co ok. 2-3 dni, bo te
wszystkie książki bardzo mnie wciągają
- ale chyba nie jesteś stąd ? nie masz typowego
angielskiego akcentu – zaśmiał się
- to prawda, jestem z Polski
- wakacje ?
- nie za dużo chcesz o mnie wiedzieć ? ;> nawet się
nie znamy xd
- no to się poznamy ;) zapraszam na kawę do mojej
ulubionej kawiarni na ulicę obok .
- w sumie to nie mam nic innego do roboty, więc zgoda ;)
Wypożyczyłaś jeszcze 2 inne książki i poszłaś z Liam’em
na kawę, opowiedziałaś mu trochę o sobie, co tu robisz, na jak długo zostajesz itd.
on też opowiedział trochę o sobie, że nie jest z Londynu, ale mieszka tu teraz
z kumplami z zespołu, że jest w bardzo znanym boy bandzie, o którym nigdy nie
słyszałaś i rożne inne ciekawostki . przez następny tydzień spotkałaś go w
bibliotece jeszcze 2 razy . ostatnim razem , gdy go widziałaś powiedział, że
wyjeżdża na jakiś czas w trasę i poprosił Cię o numer telefonu .
ok. 3 miesiące później
wczoraj minęło pół roku odkąd jesteś w Anglii . ostatnie
miesiące były dla ciebie dobre – spotkałaś wspaniałego chłopaka i poczułaś do
niego coś więcej . mimo że on teraz był w trasie, dzwonił do ciebie bardzo
często i wywoływał u ciebie zawsze uśmiech . przeczuwałaś, że on raczej nic do
ciebie nie czuje, więc ty nic mu nie powiedziałaś . czekałaś, aż może coś się
zmieni .
siedziałaś właśnie przy kolacji z państwem Smith i Katie,
gdy nagle Tina wbiegła do jadalni bardzo podekscytowana
- mamo ! dzwoniła ciocia i powiedziała, że za kilka dni
odwiedzi nas Liam, może zostanie nawet na kilka dni – słysząc to imię
zakrztusiłaś się i zaczęłaś kaszleć
- wszystko w porządku ? – spytała pani Lisa
- tak, tak . trochę gardło mnie boli – skłamałaś, ale nie
mogłaś się przecież przyznać o co chodzi . po chwili stwierdziłaś, że to musi
być zwykły przypadek – a mogę wiedzieć kim jest ten Liam ? – zapytałaś niepewnie
- oczywiście ;) to nasz kochany kuzyn – z radością mówiła
Katie – jest taki kochany i w ogóle ma świetny głos . mamy nadzieję, że się
poznacie i może coś dla nas zaśpiewa
Zjadłaś kolację i poszłaś do swojego tymczasowego pokoju
. ostatnia wypowiedź dziewczyny jeszcze bardziej zaczęła Cię zastanawiać . z
rozmyśleń jednak wyrwał Cię dźwięk telefonu
- hej Liam ;) miło , że dzwonisz . co u ciebie ?
- bardzo dobrze ;) a jak u
ciebie ?
- świetnie ;) ej, a kiedy ty w
ogóle wracasz, bo nigdy o tym nie wspominałeś xd
- no bo to miała być
niespodzianka ;) właśnie dziś chciałem Ci o tym powiedzieć ;) za 3 dni będę już
w Anglii, najpierw jadę do rodziców, w Londynie będę dzień później, więc mam
nadzieję, że wieczorem się spotkamy ;)
- bardzo chętnie ;)
Rozmawiałaś z nim jeszcze 20
minut, przeczytałaś jakąś książkę i poszłaś spać
4 dni później .
- dzień dobry pani Smith . już
wróciłam i będę u siebie – wbiegłaś szybko do domu po zajęciach, żeby
przygotować się na spotkanie z Liam’em . gdy już byłaś w połowie schodów, pani
Smith zawołała z salonu
- [t.i.], chodź tutaj na
chwilkę . chciałabym Ci kogoś przedstawić – zeszłaś na dół, weszłaś do salonu,
ale znieruchomiałaś w drzwiach widząc osobę, która tam była . tak, to był twój
Liam . widząc Cię w tym samym momencie zaniemówił i wstał z miejsca
- co ty tu robisz ? –
powiedzieliście jednocześnie, nadal będąc zaskoczeni . uśmiechnęłaś się lekko z
zaistniałej sytuacji .
- ja tu mieszkam od ponad pół
roku – Liam popatrzył na panią Lisę, która to potwierdziła
- a ja przyjechałem na kilka
dni do mojej cioci
- a skąd wy się znacie ? –
zapytała Tina
- poznaliśmy się ponad 3
miesiące temu, jeszcze przed trasą w bibliotece xd
- ale zbieg okoliczności –
zaśmiała się pani Smith – jest jeszcze jeden mały problem Liam, nie będziesz
miał nic przeciwko, że będziesz spać na kanapie ? gdyż wolny pokój jest zajęty
przez [t.i.]
- nie ;) mógłbym nawet na ziemi
spać, więc kanapa mi odpowiada
Chłopak porozmawiał jeszcze
chwilę z ciocią, wujkiem i kuzynkami, a potem poszliście na krótki spacer
.resztę wieczoru spędziliście na huśtawce za domem świetnie się dogadując .
zmęczona zasnęłaś na jego ramieniu . Liam zaniósł Cię do pokoju, gdy miał Cię
na rękach lekko się przebudziłaś, ale nie otwierałaś oczu . czułaś jak układa
Cię na łóżku, przykrywa kocem i całuje w czoło mówiąc „dobranoc mała” . po tym
zasnęłaś spokojnie z uśmiechem na twarzy .
Rano obudziły Cię czyjeś ciepłe
usta na twoim policzku . lekko się przeciągnęłaś z uśmiechem, otworzyłaś oczy i
zobaczyłaś zadowolonego Liam’a siedzącego na skraju twojego łóżka i
trzymającego tacę ze śniadaniem .
- dzień dobry piękna ;) jak się
spało ?
- wyśmienicie ;p widzę, że pan
tu coś dobrego dla mnie ma ;)
- oczywiście, że tak ;d –
położył przed tobą tacę . było tam wszystko to co uwielbiałaś – ciepłe kakao,
tosty z dżemem . nawet był mały wazonik z różą i liścik – smacznego ;) jak
zjesz to przeczytaj xd
- dobrze ;) – chłopak wyszedł,
a ty zjadłaś śniadanie . na karteczce było „czekam
na ciebie w salonie ;*” zaśmiałaś się, jakby nie mógł mi tego powiedzieć
osobiście xd zeszłaś na dół, ale wokoło nie było nikogo . kompletna cisza . gdy
weszłaś do salonu zobaczyłaś pełno bukietów róż, nagle ktoś zaszedł Cię od
tyłu i zakrył oczy
- Liam, nie wygłupiaj się ;) –
jednak chłopak odwrócił Cię do siebie, chwycił twoje policzki w swoje dłonie i
złożył czuły pocałunek na twoich ustach . stałaś przez chwilę bardzo zaskoczona
- wcale się nie wygłupiam ;) odkąd
pierwszy raz spotkałem Cię w tej bibliotece, nie mogę o tobie zapomnieć ;)
przez całą trasę myślałem o tobie, dzwoniłem, nawet wydawało mi się że za często,
ale musiałem posłuchać twojego głosu, który zawsze rozbudzał u mnie uśmiech .
nie jestem dobry w takich przemowach, więc może .. kocham Cię, tak bardzo cię
kocham i czy ..
- tak, ja też ;) – uśmiechnęłaś
się promiennie, przez łzy szczęścia które przed chwilą leciały ci z oczu – też Cię
kocham <3 - i pocałowałaś go
najlepiej jak potrafiłaś .

no po prostu zajebioza ten imagin ;D pomysł świetny ! Teraz tylko czekam co wymyślisz z Zaynem ;p
OdpowiedzUsuńzajebisty ten imagin no boski co tu dużo gadać!:))
OdpowiedzUsuńAh...^^
Liam <3<3<3<3
więcej takich prosze.. :3
Kocham cię, dziewczyno :*
Każdy imaginy z Liamem jest boski, ale ten szczególnie. Naprawdę świetna fabuła.
OdpowiedzUsuńJeśli miałabyś ochotę zapraszam do mnie:
http://lyzkamarchewlustrokotjedzenie.blogspot.com/
Dostałam przed chwilą maila z informacją o tym komentarzu :) Najpierw nie wiedziałam o co chodzi, a dopiero po chwili takie 'WOW, jak ktoś znalazł jeszcze tego bloga? O.o' XD Dziękuję za komentarz, a w wolnej chwili zajrzę na bloga ;) xx
Usuń