Było już po 21, a ty wyszłaś na spacer po jednym z
londyńskich parków . była pełnia księżyca, idealny klimat na romantyczną
przechadzkę, niestety byłaś samotna . miesiąc temu obchodziłaś swoje 18
urodziny, a kilka dni wcześniej zostawił Cię chłopak, twierdząc, że zakochał
się w kimś innym . nie byłaś jakąś desperatką, tak jak wiele współczesnych
dziewczyn i na pewno nie załamałaś się z tego powodu . wyznawałaś zasadę „jak
nie ten to inny” . właśnie skręcałaś w jedną z alejek , gdy wpadł na ciebie
jakiś biegnący chłopak, miał na sobie czarną bluzę, kaptur na głowie,
rozwiązane sznurówki w białych conversach i bukiet róż w prawej ręce. ledwo
utrzymałaś równowagę i się nie przewróciłaś
- uważałbyś jak
chodzisz , durniu ! – krzyknęłaś za nim, ale w odpowiedzi usłyszałaś tylko z
oddali ciche „przepraszam” . przeszłaś się jeszcze kawałek, gdy zobaczyłaś
siedzącego na ławce tego samego chłopaka, który na ciebie wpadł . twarz miał
schowaną w dłonie, tak jakby płakał , bukiet róż leżał pod jego stopami
kompletnie zniszczony i podeptany . ten widok Cię poruszył, więc podeszłaś
bliżej niego i usiadłaś na tej samej ławce .
- hej . wszystko w porządku ? – zapytałaś z troską
- nie kur*a ! nic nie jest w porządku – krzyknął na
ciebie, z nutą złości w głosie
- przepraszam, chciałam tylko pomóc – wstałaś z ławki,
gdy on chwycił Cię za rękaw bluzy
- nie, to ja przepraszam . jestem trochę zdenerwowany ,
siadaj – wykonał ruch ręką, pokazujący na miejsce obok i tak zrobiłaś – jestem
Harry – podał Ci rękę i lekko się uśmiechnął
- a ja [t.i.] ;) miło Cię poznać . więc, może jak jesteś
zdenerwowany to chcesz pogadać ? może jak wyrzucisz to z siebie, to będzie Ci
lepiej ?
- tak, myślę że chcę pogadać ;)
- więc co się stało ?
- byłem umówiony tu z moją dziewczyną . właśnie wróciłem
z Ameryki, a od lotniska były straszne korki , co doprowadziło do tego, że
spóźniłem się 20 minut . nawrzeszczała na mnie, że mnie nie obchodzi, że ciągle
nie mam dla niej czasu itd. a ja tak bardzo śpieszyłem się do niej, że wpadłem
na kogoś po drodze
- to byłam ja .
- oo, przepraszam . nie poznałem Cię ;) – lekko się
uśmiechnął, ciągle patrząc w ziemię
- nic się nie stało . ale Harry, tak ? może ona nie była
warta twojego uczucia, skoro tak Cię potraktowała ?
- może masz rację ;) jak nie ta to inna, lepsza –
zaśmiałaś się – czemu się śmiejesz ? – popatrzył na ciebie pytająco
- „jak nie ten to inny” to moje prawie, że motto życiowe
XD często tak mówię – odwróciłaś się w jego stronę, patrząc w jego zielone
tęczówki . dopiero teraz zorientowałaś się, że rozmawiasz z Harry’m Styles’em .
największym bożyszczem nastolatek w Anglii i na świecie z zespołu One Direction
. raczej żadna normalna nastolatka nie miała takiego szczęścia, a tobie właśnie
się to przytrafiło. Lekko się uśmiechnęłaś speszona i odwróciłaś głowę .
- czyli widzę, że ty też nie masz szczęścia w miłości ;)
- no niezbyt , ale nie załamuję się ;) trzeba czekać na
to , co los sam przyniesie ;p
- podoba mi się twoje nastawienie ;) dasz namówić się na
kawę ? ;> - w twojej głowie szalało milion różnych myśli . zgodzić się czy
nie ? przecież byłaś tylko zwykłą i przeciętną dziewczyną, która właśnie dziś,
zresztą jak codziennie, spacerowała po parku . miałaś teraz ochotę zadać mu z
tysiąc pytań, dlaczego ty , dlaczego ty właśnie spotkałaś dziś swojego idola
(tak, też uwielbiałaś One Direction)?
- a nie jest za późno, dochodzi już 22 ? – spytałaś, nie
chcąc zagadywać o jakiejś głupocie
- no to co ;) równie dobrze, możemy pojechać do mnie ;p
- nie wiem czy powinnam ..
- nie myśl teraz o tym xd poznasz kilku moich kumpli, z
którymi mieszkam ;)
- tak, jest ich czterech xd mega zakręceni i trochę
nienormalni ;p
- skąd wiesz ? – zaśmiałaś się
- poznałam Cię xd może nie od razu, ale wiek kim jesteś
;p
- no to teraz tym bardziej nie masz się czego bać ;)
Po krótkich, ale jakże skutecznych namowach Harry’ego
zgodziłaś się . poznałaś resztę One Direction, naprawdę dobrze Ci się z nimi
dogadywało , nawet wydawało Ci się, że Cię polubili, bo byli bardzo mili wobec
ciebie . było już po 1 w nocy, Harry chciał Cię odwieźć, ale uparłaś się, że
mieszkasz niedaleko i sobie poradzisz . poza tym uwielbiałaś nocne spacery .
zanim wyszłaś zdążyłaś podać swój numer Stylesowi .
2 tygodnie później
Harry pisał do ciebie codziennie, ty odpisywałaś tylko przez pierwsze 3 dni , chłopak chciał się z tobą spotkać, ale czegoś się bałaś – chyba tego, że za bardzo się do niego „przywiążesz”, a potem rozczarujesz gdy przestaniecie się widywać i zapomni o Tobie. Pisał po kilka wiadomości dziennie, prosił o spotkanie, w tym samym parku, w którym się poznaliście . na żadną wiadomość nie odpowiedziałaś, ani nie stawiłaś się na godzinę, którą chciał .
Harry pisał do ciebie codziennie, ty odpisywałaś tylko przez pierwsze 3 dni , chłopak chciał się z tobą spotkać, ale czegoś się bałaś – chyba tego, że za bardzo się do niego „przywiążesz”, a potem rozczarujesz gdy przestaniecie się widywać i zapomni o Tobie. Pisał po kilka wiadomości dziennie, prosił o spotkanie, w tym samym parku, w którym się poznaliście . na żadną wiadomość nie odpowiedziałaś, ani nie stawiłaś się na godzinę, którą chciał .
Właśnie dziś , gdy była straszna pogoda, musiałaś iść do
sklepu, który był niedaleko tego parku . nawet parasol nie wystarczał, bo i tak
byłaś mokra z każdej strony . nagle zobaczyłaś, że po drugiej stronie ulicy w
przeciwną stronę niż ty idzie Harry . pośpiesznie ubrałaś kaptur i odwróciłaś
się twarzą do jakiejś wystawy sklepowej, dodatkowo osłaniając się parasolem . w
szybie obserwowałaś co robi i modliłaś by Cię nie rozpoznał . nagle usłyszałaś
swoje imię , a w szybie była postać chłopaka, który zbliżał się w twoją stronę
. zaklęłaś w myślach, odwróciłaś się w bok i zaczęłaś iść w drugą stronę
- [t.i] ! poczekaj, chcę pogadać – Harry biegł za tobą, aż
w końcu złapał cię za rękaw bluzy i odwrócił w swoją stronę – [t.i.], dlaczego
mnie unikasz ? dlaczego nie odpowiadasz na moje wiadomości i nie odbierasz
moich telefonów ?
- mam swoje powody – powiedziałaś smutno i próbowałaś mu
się wyrwać, on jednak nadal Cię trzymał, tym razem chwycił twoją dłoń
- nie rób mi tego, proszę ! – spojrzał na ciebie, gdy
zobaczyłaś jego smutne, zielone oczy coś w tobie pękło i łzy zaczęły pływać po
twoim policzku – odkąd poznałem Cię w parku nie mogę przestać o Tobie myśleć, o
twoich oczach, o twoim uśmiechu. Proszę daj mi szansę, bo ... no bo ja Cię
kocham < 3
stałaś przez chwilę w szoku, nie wiedziałaś co mu
odpowiedzieć, on dokładnie obserwował twoją twarz, każdy jej kawałek, czekając
na jakąkolwiek reakcję z twojej strony . uśmiechnęłaś się lekko, gdy to
zobaczył odwzajemnił uśmiech, pokazując szereg swoich białych ząbków . nie
obchodziło Cię nawet już to, jaka jest pogoda . odrzuciłaś parasol gdzieś w
bok, uchwyciłaś jego zimne od deszczu policzki w swoje dłonie, zbliżyłaś się
lekko, wyszeptałaś cicho, że też go kochasz i go pocałowałaś . Harry objął Cię
w talii i przyciągnął do siebie tak, że nie dzieliły już was nawet milimetry .
przeniosłaś swoje ręce na jego szyję, a
on odwzajemniał pocałunek coraz czulej . nie przejmowaliście się nawet
tym, że jesteście cali mokrzy od deszczu, że zerwała się straszna wichura, a
kilka kilometrów od was zaczynała się burza . staliście wtuleni w siebie i
cieszyliście się sobą i tym najszczęśliwszym dniem w życiu .

Aaaaw to takie piekne ♥ Super piszesz kochana :* Masz talent ;) Czekam na kolejny, a jak nie to może zaczniesz opowiadanie?? :D Pozdrawiam <3
OdpowiedzUsuńwłaśnie chyba napiszę jeszcze o Zayn'ie i Liam'ie, żeby było o wszystkich ;) potem opowiadanie ;) a jeśli masz czas to z prawej stronie jest link do mojego drugiego opowiadania, które piszę już od dłuższego czasu ;)
UsuńJeeej♥ pocałunek w deszczu *_* me gusta :P hahha ♥ dodasz jeszcze jakieś imaginy ?? Jeszcze z Zayn'em i Liam'em ♥♥ proszę :)
OdpowiedzUsuńwiesz jak bardzo mi się podoba ten imagin ;D jest zajebisty ^__^ . Ktoś tam napisał pod wcześniejszym imaginem , że masz talent do ich pisania . zgodzę się z tym ;D i oczywiście czekam na następny ;p
OdpowiedzUsuńhej, od niedawna pisze bloga z opowiadaniem http://closedindreams.blogspot.com - byłoby mi bardzo miło gdybyś zajrzała i wyraziła swoją opinię na jego temat :)
OdpowiedzUsuńBoski ten imagin *________* następny z Liamem plase :))
OdpowiedzUsuńmasz talent, twoje imaginy wymiatają :D
zapraszamy do nas, mamy nadzije, że ci się spodoba :3