Siedziałaś sobie w kawiarni jak codziennie, bo w twoim
domu trwały ciągłe kłótnie i krzyki twojego ojczyma . mieszkałaś w Londynie od
3 lat, po śmierci taty wyjechałaś z mamą, która zaczęła tu pracę, znalazła
faceta, który okazał się łajdakiem, ale nie mogłyście od niego teraz odejść, bo
nie miałyście wystarczająco pieniędzy, aby kupić lub wynająć własne mieszkanie.
Mama chciała oszczędzić Ci widoków i cierpienia, dlatego sama mówiła byś
spędzała czas poza domem. I tak robiłaś, bo nienawidziłaś gdy mówił, że jesteś
bezużyteczna bo nie przynosisz do domu pieniędzy , wracałaś tam tylko żeby się
przespać . Próbowałaś właśnie przygotować się do ważnego egzaminu, który miał
się odbyć za kilka dni, ale nie mogłaś się skupić, w kawiarni były tłumy, szumy
i rozmowy Ci przeszkadzały.
- cholera ! – krzyknęłaś i zaczęłaś ratować to, co
właśnie zalałaś resztką swojej kawy
- nie denerwuj się tak, bo złość piękności szkodzi xd –
usłyszałaś męski głos za swoimi plecami
- skoro tak, to nie mam się czym przejmować, bo ja już
całą urodę musiałam stracić – odparłaś, nie odwracając się w jego stronę
- nie mów tak, bardzo ładna jesteś ;) – kątem oka
zauważyłaś, że usiadł obok ciebie, zobaczyłaś tylko jego blond włosy . zaczął
Cię trochę irytować, bo przeglądał twoje notatki .
- pozwoliłam ruszać Ci moje rzeczy ? – zwróciłaś się w
jego stronę, on tylko słodko się uśmiechnął . przez chwilę wydawało Ci się
jakbyś go już gdzieś widziała
- przepraszam ;) i nie przedstawiłem się, jestem Niall .
- to ja przepraszam . mam zły dzień . miło mi, ja jestem
[t.i.] ;) - Niall, Niall ? jego imię
znów wydało Ci się znajome, ale nie miałaś pojęcia skąd go możesz znać
- nie szkodzi ;) każdemu się zdarza, a tak w ogóle to co
tu robisz ?
- długo by tu opowiadać, ale w skrócie to się uczę na
test z matematyki ;)
- chętnie bym Ci pomógł, ale to najgorszy przedmiot jaki
może być xd
- witaj w klubie, myślę to samo ;d ale słuchaj, bo coś mi
nie daje spokoju . czuję się jakbym skądś cię znała .
- jak już mówiłem jestem Niall, Niall Horan z One
Direction
- a no tak, teraz pamiętam że widziałam Cię i twoich
kolegów parę razy w telewizji ;)
- nie jesteś naszą fanką ? – uśmiechnął się – fajnie
czasami porozmawiać z kimś kto nie piszczy na twój widok ;d
- fanką może nie, ale fajne macie piosenki ;)
- dzięki xd a ty często tu bywasz ?
- tak się składa że codziennie ;)
- ooo, miło xd
Niall zamówił dla was coś słodkiego, świetnie wam się
rozmawiało, czas minął szybko do wieczora a ty się oczywiście nic nie nauczyłaś
xd chłopak pojawiał się w kawiarni przez cały następny tydzień . dużo
rozmawialiście, poznawaliście się nawzajem, zaprzyjaźniliście się. Po 7 dniach
się nie pojawił. Kolejnego też i następnego też go nie było. polubiłaś go, a on okazał się gwiazdką, która zapomina o
innych, jednak chciałaś poczytać coś o ich zespole i dowiedziałaś się, że
pierwszego dnia gdy się nie pojawił, wyjechał z chłopakami na 2 miesiące w
trasę. Posmutniałaś, bo nic ci o tym nie powiedział i się nie pożegnał .
znalazłaś jego konto na twitterze i napisałaś:
- hej @NiallOfficial ;) nie wiem czy mnie pamiętasz, ale ... powodzenia w Ameryce ;d [t.i]
jak wielkie było twoje zdziwienie, gdy kilka godzin później dostałaś od niego odpowiedź
- witaj @[n.t.tt]! oczywiście, że tak, jak mógłbym zapomnieć Cię i ten świetny tydzień xd byłem tak rozkojarzony, że zapomniałem zabrać od ciebie numer telefonu ;d mam nadzieję, że jeszcze szybko się spotkamy ;)
- hej @NiallOfficial ;) nie wiem czy mnie pamiętasz, ale ... powodzenia w Ameryce ;d [t.i]
jak wielkie było twoje zdziwienie, gdy kilka godzin później dostałaś od niego odpowiedź
- witaj @[n.t.tt]! oczywiście, że tak, jak mógłbym zapomnieć Cię i ten świetny tydzień xd byłem tak rozkojarzony, że zapomniałem zabrać od ciebie numer telefonu ;d mam nadzieję, że jeszcze szybko się spotkamy ;)
Podałaś chłopakowi swój numer telefonu w wiadomościach
prywatnych. Blondyn dzwonił do ciebie codziennie albo na komórkę albo na skype
, ale po trzech tygodniach znów zamilkł. Żadnych wiadomości, nie odbierał
telefonu . siedziałaś właśnie w swojej
ukochanej kawiarni, gdy ktoś zaszedł Cię od tyłu i zakrył oczy
- zgadnij kto to ? – ktoś powiedział zmienionym głosem,
ale ty go poznałaś od razu
- czy to ty Niall ? – chłopak odkrył twoje oczy i usiadł
obok ciebie
- skąd wiedziałaś ?
- tego głosu nie da się pomylić ;) poza tym co ty tu
robisz, trasę przecież masz .
- muszę załatwić coś bardzo ważnego, im dłużej jestem
tam, wariuję . nie potrafię, tak spokojnie koncertować teraz, gdy ...
- ej, co jest ? mnie możesz
wszystko powiedzieć, zawsze Ci pomogę ;)
- serio ? to chodź teraz gdzieś ze mną .
- ok . ale gdzie ?
- nie ważne, po prostu chodź ;d – zarzuciłaś na siebie
swój płaszcz i wyszłaś za chłopakiem . szliście w ciszy, Niall tylko co jakiś
czas na ciebie zerkał i tyle . doszliście do parku, on usiadł na ławce więc się
dołączyłaś i oboje patrzyliście gdzieś w dal – wiesz, nigdy nie byłem dobry w
mówieniu tego co myślę, wiele razy tłumiłem różne rzeczy wewnątrz mnie, ale z
tym nie mogę tak postąpić, bo taka szansa już nigdy mi się nie przytrafi
- chciałabym ci pomóc, ale nie wiem jak, bo nie rozumiem
o czym mówisz
- zakochałem się, cholernie mocno się zakochałem i nie
potrafię być z dala od niej z myślą, że jest tylko moją przyjaciółką .
- no cóż, to nie moja działka , niestety ja mam pecha w
tych sprawach więc Ci chyba nie pomogę
-głuptasie ! – zwrócił się w twoją stronę, uchwycił w
swoje dłonie twoją twarz i patrzył Ci głęboko w oczy – o ciebie mi chodzi, ty
jesteś moim życiem, moim głosem , moim powodem by być , moje serce i w ogóle
cały ja chcę być tylko przy tobie . kocham Cię ! – po twojej twarzy spływały
łzy, oczywiście łzy szczęścia, bo od jakiegoś czasu zrozumiałaś, że też coś do
niego czujesz , gdy wyjechał tęskniłaś za nim, a on teraz jest obok, tylko dla
ciebie . Niall zbliżył się do ciebie i zaczął Cię całować, to był twój
najlepszy pocałunek w życiu, poddałaś się temu, ogarnął Cię przyjemny dreszcz i
nie chciałaś przestawać
- ja ciebie też kocham ! ;) – nareszcie się uśmiechnęłaś
i wtuliłaś w chłopaka . spędziliście ze sobą całą resztę dnia, bo wieczorem
musiał znów wrócić na koncerty.

Aaaaw ♥ Ten jest jeszcze lepszy od tego z Louisem :D Podoba mi się twój styl pisania i pomysły ^^ Czekam na kolejny wpis i zapraszam do mnie :*
OdpowiedzUsuńahh.. jakiś piękny ten imagin :D :3
OdpowiedzUsuńNom .. ten jest jeszcze lepszy od pierwszego *_* !! masz talent do pisania imaginów + i jest następny bobasek :P ♥
OdpowiedzUsuńAle super :) słodki :) zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuń